Dogoniłam go. Zdziwiło mnie, że był pod postacią avatara, czego raczej unikał. Zagadałam za nim:
- Dobrze wiesz, że mogę wyleczyć, każdą rzecz. Po co więc ta gadka?
- Jakby zabrakło Ci Mocy.
- Tego również mam pod dostatkiem. - postanowiłam zmienić temat. - Co porabiasz w tych stronach? Miałeś pilnować zachodniej części... < co Cię tu sprowadza, Ryan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz